NEWS
Chwilę przed posiedzeniem Sejmu gruchnęły pilne wieści. Czarzasty stawia warunki Nawrockiemu, nie wytrzymał. Dziennikarzy zamurowało
Prezydencki projekt ustawy określany jako „polski SAFE 0 proc.” trafił już do Sejmu i natychmiast wywołał dyskusję wśród polityków. W tle pojawia się presja czasu związana z decyzją w sprawie unijnego programu SAFE, a także pytania o realność finansową proponowanego rozwiązania.
Czytaj też: „Czerwona linia” przekroczona, Chiny wkraczają do gry, mówią wprost
Prezydencki projekt „polski SAFE 0 proc.” trafia do Sejmu
We wtorek 10 marca odbyło się spotkanie dotyczące szczegółów projektu. W rozmowach uczestniczyli prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
Tematem było omówienie założeń ustawy, która ma wprowadzić specjalny mechanizm finansowy związany z modernizacją państwa i finansowaniem kluczowych inwestycji.
Projekt został już przekazany do Sejmu i w najbliższym czasie może stać się przedmiotem prac legislacyjnych.
„Od jutra premier może spowodować, że ta ustawa trafi pod obrady Sejmu, w następnym tygodniu są obrady Senatu” – powiedział podczas konferencji szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Według niego istnieje możliwość, że prezydencka ustawa zostałaby przyjęta jeszcze przed terminem, w którym Karol Nawrocki musi podjąć decyzję w sprawie unijnego programu SAFE. Ten termin przypada na 20 marca.
Sejm analizuje projekt i nie spieszy się z decyzją
Na razie jednak w Sejmie nie zapadły żadne szybkie rozstrzygnięcia. Marszałek Włodzimierz Czarzasty przyznał w rozmowie z TVN24, że parlament musi dokładnie przeanalizować propozycję prezydenta.
„Słyszałem dzisiaj pana prezydenta, że na temat 185 miliardów ma czas do zastanowienia się jeszcze dziesięć dni, chociaż wiadomo, że fabryki czekają na to, żeby produkować polskie uzbrojenie dla polskiego wojska”.
Czarzasty zaznaczył, że zarówno prezydent, jak i parlament mają określony czas na podjęcie decyzji. Jego zdaniem projekt musi zostać szczegółowo sprawdzony, zanim ruszą pełne prace legislacyjne.