NEWS
Chwalińska wypaliła na temat Brada Pitta 😁😁
Chwalińska wypaliła na temat Brada Pitta. “Chyba bym umarła”
Maja Chwalińska wróciła do Polski po sukcesie, jaki odniosła w wielkoszlemowym Roland Garros. 24-letnia tenisistka była gościem programu “Fakty po Faktach”, gdzie opowiedziała o swoich wrażeniach z całego turnieju i planach na przyszłość. Nagle wypaliła na temat siedzącego na trybunach podczas finału aktora Brada Pitta. – Nie widziałam go. Całe szczęście, bo chyba bym tam umarła – śmiała się polska tenisistka
Maja Chwalińska sprawiła światową sensację, gdy szturmem wdarła się do finału Roland Garros. Polka, o której istnieniu przed trzema tygodniami wielu kibiców nie miało pojęcia, pokonała na drodze do decydującego spotkania o wielkoszlemowe trofeum Qinwen Zheng, Marię Sakkari, Annę Kalinską czy Dianę Sznajder. Wcześniej zresztą musiała rywalizować w kwalifikacjach. W finale poległa w starciu z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, ale pozostawiła po sobie fenomenalne wrażenie.
Chwalińska mówi wprost. “Ten mecz był najcięższy mentalnie”
Dziś 24-latka jest rozchwytywana przez wszystkie media. W rozmowie udzielonej na antenie TVN 24 w programie “Fakty po Faktach” przyznała, że nie spodziewała się takiej reakcji rodaków.
– Jeszcze na pewno nie dotarło do mnie do końca to, co się wydarzyło. Jak jeszcze byłam w Paryżu, to czułam, że moje życie może się zmienić, ale chyba nie byłam świadoma tego, jak bardzo i tego, jak wiele osób mi kibicowało, bo tak jak mówiłam w trakcie turnieju – nie byłam obecna w social mediach i nie śledziłam tego za bardzo. Także dzisiaj na lotnisku był duży szok, nie będę ukrywać – podkreśliła Chwalińska.