NEWS
Cały świat zamarł 😱
Ambasador Iranu udzielał wywiadu i nagle zaczął mówić o Polsce. Szokujące słowa obiegły świat
Eisa Kameli, Polska fot. Polsat News
Polska mogłaby odegrać ważną rolę w zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie? Ambasador Iranu, Eisa Kameli, podkreślił, że widzi w naszym kraju przyjaciela i sprzymierzeńca. To właśnie dlatego pokłada w nas nadzieje.
Polska zakończy konflikt na Bliskim Wschodzie?
Eisa Kameli, ambasador Iranu w Polsce, podczas rozmowy z Polsat News, poruszył ważny temat, jakim jest konflikt na Bliskim Wschodzie. Sytuację panującą tam określił mianem „nielegalnej” oraz „bezprawnej” i nie ukrywał swojego poruszenia. Zaznaczył jednocześnie, że potrzebna jest możliwie najszybsza deeskalacja, w której jego zdaniem, Polska mogłaby pomóc. Wspomniał o oczekiwaniach względem naszego kraju.
Oczekujemy od Polski, że w wymiarze humanitarnym potępi wszelkie straty będące rezultatem tej agresji. To minimum, którego oczekujemy – kwestia ta dotyczy względów humanitarnych i praw człowieka – tłumaczył.
Zobacz więcej: Iran zaatakował kolejny kraj, tak potężnego uderzenia jeszcze nie było. Skutki odczuje cały świat
Ambasador Iranu widzi w Polsce nadzieje na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie
Jednocześnie ambasador Iranu podkreślił, że Polska ma szansę, by odegrać istotną rolę w pomocy do wprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie. W jego ocenie nasz kraj ma dobre reakcje z pozostałymi państwami oraz historyczne doświadczenia. To następnie może przerodzić się w realne działania wspierające zakończenie konfliktu. Przypomniał również, że niegdyś Polska sama zmagała z wojną, a nasi obywatele przeszli naprawdę wiele. Zauważył, że obecnie jego rodacy zmagają się z tym samym.
Polska, ze względu na swoje relacje z Amerykanami oraz historyczne więzi z Teheranem, ma potencjał, by pomóc w zmniejszeniu napięć. Uważamy Polskę za naszego przyjaciela w Europie. Obydwa kraje, zarówno Polska i Iran, doświadczyły wojny. Polska przeżyła II wojnę światową i wie, co niesie ze sobą napaść na kraj: cierpienie, zniszczenia, problemy humanitarne. My również mamy podobne doświadczenia – powiedział.