NEWS
Cały świat nie dowierza w to, co robi w Paryżu Maja Chwalińska. Reprezentantka Polski zagra w wielkim finale Roland Garros, a dziennikarze zachwycają się jej daleką drogą do osiągnięcia sukcesu. I zwracają uwagę na poważny problem już za kilka tygodni. 🟥 Link w komentarzu👇
Cały świat reaguje po tym, co zrobiła Maja Chwalińska. Piszą tylko o jednym
Cały świat nie dowierza w to, co robi w Paryżu Maja Chwalińska. Reprezentantka Polski zagra w wielkim finale Roland Garros, a dziennikarze zachwycają się jej daleką drogą do osiągnięcia sukcesu. I zwracają uwagę na poważny problem już za kilka tygodni.
Taka historia na kortach Roland Garros nie zdarzyła się nigdy wcześniej. Maja Chwalińska jest pierwszą tenisistką w historii, która dotarła do finału w Paryżu jako kwalifikantka. Z jej sukcesu cieszą się Polacy, reagują też światowe media, nie dowierzając w tak dobrą grę Polki.
darzyła się nigdy wcześniej. Maja Chwalińska jest pierwszą tenisistką w historii, która dotarła do finału w Paryżu jako kwalifikantka. Z jej sukcesu cieszą się Polacy, reagują też światowe media, nie dowierzając w tak dobrą grę Polki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
“Maja Chwalińska płakała w swój ręcznik po tym, jak została pierwszą kwalifikantką w historii, która dotarła do finału Roland Garros, a także drugą kwalifikantką w historii wielkoszlemowych finałów po Emmie Raducanu. Polka zajmująca 114. miejsce w rankingu jest o jedną wygraną od zdobycia tytułu po przejściu kwalifikacji” — pisze brytyjski “Express”.
REKLAMA
“Przed turniejem 24-latka miała tylko dwie wygrane w tourze WTA na kortach ziemnych. Teraz dołożyła trzy w kwalifikacjach i sześć w głównej drabince, by dotrzeć do pierwszego finału — i to w Roland Garros” — czytamy.
Widzą duży problem Mai Chwalińskiej. Już za chwilę
Ale dziennikarze zwracają też uwagę na poważny problem. “Co ciekawe, być może będzie musiała znów grać w kwalifikacjach, jeśli chce zagrać w tegorocznym Wimbledonie, bo zgłoszenia bazują na rankingu sprzed Roland Garros. Ale na pewno będzie kandydatką do dzikiej karty” — kończą Brytyjczycy.
A to tylko początek. Hiszpańskie radio COPE przypomina, że Polka jest pierwszą leworęczną tenisistką, która zagra w finale Roland Garros, od czasów Markety Vondrousovej z 2019 r. “Ma ambicje wyrównać wyczyn Moniki Seles, jedynej leworęcznej triumfatorki, która osiągnęła to w 1992 r.” — czytamy.