NEWS
Brytyjskie puby znikają w zastraszającym tempie, a ich upadek to nie tylko kwestia ekonomiczna. Co stoi za tą dramatyczną zmianą?
Prawdziwa zapaść w Anglii. Splajtowało 366 lokali. Oto co się dzieje
Brytyjczycy biją na alarm. Na ich oczach umiera właśnie ważna część tamtejszej kultury. W ubiegłym roku zbankrutowało 366 pubów, średnio jeden dziennie. W 2026 r. ta tendencja albo się utrzyma, albo jeszcze wzrośnie. “Nasze puby są w niebezpieczeństwie. Musimy je ratować” — apeluje dziennik “The Telegraph”. — Spójrz na London Road w Liverpoolu. Kiedyś było tam 27 pubów. Dziś nie ma ani jednego. Zero — mówi nam Radosław Chmiel, od lat mieszkający w Anglii. Ciekawe są powody tej zapaści. Jednym z nich jest… piłka nożna.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dla jednych to tylko lokal, gdzie można wypić piwo. Ale dla Brytyjczyków to coś zdecydowanie więcej — miejsce, gdzie spotykasz się ze znajomymi i podtrzymujesz relacje. Siedzisz przy masywnym stylizowanym stole, chodzisz po trzeszczącej podłodze i oczywiście co chwila zerkasz na telewizor, gdzie prawdopodobnie leci mecz piłkarski lub wyścigi psów
elacje. Siedzisz przy masywnym stylizowanym stole, chodzisz po trzeszczącej podłodze i oczywiście co chwila zerkasz na telewizor, gdzie prawdopodobnie leci mecz piłkarski lub wyścigi psów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA
Poznaj kontekst z AI
Ile pubów zbankrutowało w Anglii w ubiegłym roku?
Jakie są główne powody upadku pubów w Anglii?
Jakie działania podejmują ludzie w Anglii, aby ratować puby?
Co mówi Jakub Krupa na temat przyszłości pubów w Anglii?
Ale tego typu miejscówek, ważnych także dla turystów, jest w Anglii coraz mniej. Codziennie “umiera” średnio jeden pub. “Guardian” podaje, że w ostatnich pięciu oficjalnie zbankrutowało 2 tys. pubów, tylko w poprzednim roku — 366, a więc jeden dziennie. Prognozy na 2026 r. co najmniej podobne, a może nawet gorsze.
— Te puby zostały zamknięte na stałe, nie tymczasowo. Budynki zostały zburzone lub przekształcone w mieszkania, biura, żłobki, kawiarnie lub inne obiekty. Po ponownym wykorzystaniu prawie nigdy nie wracają do użytku pubowego — zauważa Alex Probyn, ekspert od podatków od nieruchomości.
Część pubów w Anglii zbankrutowała ze względu na pandemię Covid-19
Najbardziej przejęta sytuacją w branży jest gazeta “The Telegraph”. Dziennikarze tego prestiżowego dziennika napisali szereg artykułów na ten temat. “Nasze puby są w niebezpieczeństwie. Musimy je ratować” — czytamy w jednym z nich.
“Nie możemy ich stracić. Te instytucje są wplecione w tkankę miast, miasteczek i wsi Wielkiej Brytanii. Wraz z zanikaniem każdej z nich, naród staje się coraz bliższy stania się bezdusznym siedliskiem, gdzie życie kręci się wyłącznie wokół domu, biura i telefonu komórkowego, a kontakty towarzyskie stają się rzadkim i kosztownym nadmiarem” — kontynuuje z patosem.