NEWS
“Antytenis, bezmyślna gra, podczas oglądania leje się krew z oczu” — tak rosyjscy kibice pisali o Mai Chwalińskiej podczas Roland Garros. Jeden z autorów popularnego sports.ru wyłamał się z tej narracji. 🟥 Link w komentarzu👇
Rosjanin wziął w obronę Maję Chwalińską. I punktuje rodaków
Podczas gdy wielu polskich i zagranicznych ekspertów zachwycało się grą Mai Chwalińskiej na Roland Garros, rosyjscy kibice mieli nieco inne zdanie. Pewnie nie ma w tym przypadku, że po drodze nasza turniejowa rewelacja pozostawiła na pokonanym polu dwie zawodniczki z tego kraju — Annę Kalinską i Dianę Sznbajder.
Rosjanin broni Mai Chwalińskiej
Rosjanin pisze o atutach Polki i wskazuje, jak sprytnie niektóre mankamenty zamienia w korzyści. “Wielu widzów narzeka na jej serwis. W istocie nikogo by nie zdziwiło, gdyby powiedzieli, że serwis zdecydowanie nie jest jej najmocniejszą stroną. Mimo to potrafi go bardzo skutecznie wykorzystać. Jest niska, ma zaledwie 164 cm wzrostu. Logiczne jest, że w tej sytuacji nie można oczekiwać mocnego, silnego serwisu” — pisze.
“Wykorzystuje go jednak bardzo sprytnie: często serwuje środkiem, przez co piłka leci z trajektorią, która utrudnia jej odbiór. W swojej grze stosuje również wiele serwisów skośnych, zwłaszcza z drugiej piłki, co również stanowi wyzwanie dla wielu tenisistów. Maia rzadko podejmuje ryzyko serwisowe, co oznacza, że rzadko popełnia podwójne błędy serwisowe i ma wiele długich wymian po słabych serwisach” — dodaje.