NEWS
Alarmy bombowe w największych polskich miastach. Ewakuowano tysiące osób
Alarmy bombowe w licznych polskich miejscowościach. Konieczna była ewakuacja setek ludzi przebywających w budynkach, lecz sygnały, choć niepokojące, ostatecznie okazały się fałszywe.
Alarmy bombowe w Polsce
W środę 18 marca w wielu polskich miejscowościach pojawiły się informacje o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych. Otrzymała je m.in. dyrekcja kilku żłobków oraz przedszkoli znajdujących się w Warszawie. Część placówek ewakuowano, wezwano również służby, które zajęły się sprawdzeniem budynków.
Zobacz więcej: RCB pilnie ostrzega Polaków, wysłano alerty. „Unikaj aktywności na zewnątrz”
Liczne alarmy bombowe w Polsce. W Katowicach ewakuowano setki ludzi
Nie jest to jednak koniec niepokojących informacji. Tego samego dnia, około godziny 10, nastąpiła ewakuacja obiektów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach-Ligocie. W tym przypadku również przyszła wiadomość e-mail, z której wynikało, że w budynku znajduje się podłożony ładunek wybuchowy.
Akcja była błyskawiczna i przeprowadzona zgodnie z zaleceniami. Placówkę musiało opuścić kilkaset osób, znajdujących się w dwóch dziekanatach, a także w Wydziale Nauk o Zdrowiu, Wydziału Nauk Medycznych, a także Centrum Symulacji Medycznej.
Po sprawdzeniu budynku okazało się, że alarm był fałszywy, a ładunku nie znaleziono.
Zobacz więcej: Poszedł do pracy, nie żyje. Nie pomógł nawet śmigłowiec LPR
Alarm bombowy w Poznaniu
Do podobnych zdarzeń doszło również w Poznaniu. Tam aż cztery placówki oświatowe, w tym dwa uniwersytety, otrzymały informacje o podłożonych tam ładunkach wybuchowych. Tak samo, jak w powyższych przypadkach, sprawą zajęły się służby.