NEWS
Adam Ruda, były wicemistrz Polski w skokach, zaskoczył wszystkich swoją decyzją. Jego życie zmieniło się diametralnie, ale co teraz robi?
Sensacyjny wicemistrz Polski w skokach zniknął. Oto co teraz robi
Upadki w obu seriach treningowych, a później trzeci, już w serii próbnej. Start w konkursie odradzał mu lekarz. — Musiałem podpisać dokument, że robię to na własną odpowiedzialność — mówi nam Adam Ruda, który kilka godzin po złożeniu tego podpisu, został sensacyjnym wicemistrzem kraju. Dziś jego życie nie jest już związane ze skokami, a skończył tak, jak… zaczynał Adam Małysz. Ale to nie wszystko.
To był 2014 r., dzień przed Wigilią. Termin niezbyt przystępny, ale na mistrzostwa Polski przyjechała rodzina i znajomi Adama Rudy. A było to nie byle co, bo z rodzinnej Dydni na Podkarpaciu, skąd pochodzi, mieli do pokonania grubo ponad 300 km. To jasne, że skoczek chciał się wykazać. A tu jak na złość.
Pierwszy trening? Upadek. Drugi trening? Upadek. Seria próbna? Znów to samo. Tym razem opuszczał zeskok z pomocą ratowników medycznych. A niedługo później usłyszał od lekarza, że powinien zrezygnować ze startu.