NEWS
Naprawdę to powiedziała!👇
Ewa Błaszczyk przerwała milczenie ws. córki. Padły bardzo wzruszające słowa
Historia Ewy Błaszczyk i jej córki należy do najbardziej przejmujących opowieści polskiej przestrzeni publicznej. Aleksandra, córka aktorki, w 2000 roku zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę. Od tamtej chwili jej życie i życie całej rodziny zmieniło się w sposób, który trudno objąć wyobraźnią. Wydarzenie to stało się dla aktorki nie tylko osobistym dramatem, ale też punktem wyjścia do szerokiej społecznej misji.
W najnowszej wypowiedzi, udostępnionej w mediach społecznościowych przez profil „Nasze Dziedzictwo”, Ewa Błaszczyk mówi:
Myślę, że jest jakieś zadanie do wykonania i że Ola leży i ciągnie za sznurki i robi to nami, co jest do zrobienia. Tkwię w tych tematach, które jednak są z pogranicza życia i śmierci. To też przez te lata docieram do różnych książek, ludzi, dziwnych pytań, dziwnych refleksji.
To przekonanie wzmacniają lata doświadczeń, spotkań z lekarzami, neurologami i rodzinami w podobnej sytuacji. Błaszczyk mówi, że poprzez obcowanie z tą granicą zaczęła zadawać sobie pytania:
Jak się patrzę na nasz organizm, to też tak o tym myślę – że to stwórca. Przecież my nie mamy pojęcia o tym, jak ten organizm działa, a tym bardziej jak działa mózg. A gdzie jest świadomość? A co to jest świadomość? Czy ona jest w nas? Czy jest gdzieś?
Wypowiedź aktorki dotyka więc zarówno nauki, jak i duchowości. Mówi o „stwórcy” nie w sensie religijnej deklaracji, lecz jako o intuicji, że w ludzkim ciele i umyśle kryje się porządek, którego wciąż nie rozumiemy. Taka perspektywa staje się próbą znalezienia sensu w sytuacji, w której medycyna nie daje prostych odpowiedzi.