NEWS
Wielka Sobota u Dody: mama nie szczędziła słów krytyki dla auta córki
na wielkanocne śniadanie, składające się z poświęconych dzień wcześniej pokarmów. W tym szczególnym czasie Doda postanowiła spędzić święta w swoim rodzinnym mieście – Ciechanowie. W Wielką Sobotę wraz z mamą odwiedziła kościół, aby poświęcić wielkanocne koszyczki. Po powrocie na Instagramie opublikowała krótkie wideo, w którym internautów rozbawiła zabawna reakcja Wandy Rabczewskiej na widok nieumytego samochodu córki.
Nieumyte auto i krytyka mamy
Choć dla wielu osób czas świąt to okazja do intensywnych porządków, Doda nie dała się zwariować tej świątecznej gorączce. Nie odświeżyła swojego Mercedesa ani nie pojechała na myjnię przed przyjazdem do domu na Wielkanoc. W relacji na Instagramie wyjaśniła swoją postawę:
Chciałam wam powiedzieć, że jako że nie ulegam masowej histerii obsesyjnego sprzątania przed świętami, bo uważam, że ważniejsze jest mieć ogarnięte w głowie niż na zewnątrz, przedstawiam wam mój czysty samochód. Jechałyśmy nim ze święconką.
Pokazała przy tym auto zamglone kurzem, które pomimo brudu towarzyszyło im podczas świątecznej wizyty w kościele. Swoją opinię wyraziła wówczas Wanda Rabczewska. Mama piosenkarki nie szczędziła słów krytyki, z wyraźnym niedowierzaniem komentując widok zakurzonego pojazdu:
Wstyd i niedowierzanie! Wstyd jak cholera!
Tradycja ponad trendy
Doda od lat podkreśla, jak ważna jest dla niej rodzina. Nie ulega presji wyjazdów za granicę podczas świąt, lecz decyduje się na spędzenie czasu z bliskimi w domu. Wielka Sobota to dla niej moment na pielęgnowanie tradycji, czego dowodem była wspólna wizyta z mamą w kościele. Poświęcenie pokarmów i wspólne celebrowanie to wartości, które stawia ponad popularne trendy.
Reakcja mamy na zakurzone auto pokazała, że choć Doda jest gwiazdą, jej matka potrafi z dystansem i humorem podejść do takich sytuacji, co rozbawiło obserwatorów. Te autentyczne momenty i rodzinna bliskość czynią wielkanocne święta wyjątkowymi.