NEWS
Jakimś cudem wszyscy to przegaplili!
Krzyknął to do Lewandowskiego. Wyciekło wideo, na którym słychać wulgarne słowo
Wtorkowy wieczór, 31 marca, zapisze się w pamięci kibiców jako prawdziwy rollercoaster emocji. Reprezentacja Polski, prowadzona przez Jana Urbana, walczyła zacięcie z drużyną Szwecji, zwanej często „Trzema Koronami”. Spotkanie od początku miało zawrotne tempo, a każdy gol, każda akcja budziły nadzieję, że losy meczu potoczą się inaczej.
Biało-czerwoni dwukrotnie odrabiali straty, wracając do gry niczym bohaterowie filmów akcji, ale w 88. minucie Viktor Gyokeres zdobył gola, który przesądził o zwycięstwie Szwedów. Chwilę wcześniej serca fanów biły szybciej, łzy mieszały się z okrzykami nadziei, a nad stadionem unosiła się mieszanka napięcia i emocji.
To był cios bolesny nie tylko dla zawodników, ale i dla milionów kibiców. Polska po raz pierwszy od 2014 roku nie zagra na wielkim turnieju, a wspomnienie finału baraży pozostanie w pamięci jak scena z tragicznym zakończeniem filmu – gdzie wszyscy kibicowali, a jednak los zdecydował inaczej.