NEWS
Donald Tusk ostro uderzył w opozycję. „Ogarnijcie się wreszcie”
Premier Donald Tusk opublikował w sobotę mocny wpis, który natychmiast wywołał polityczne reakcje. Szef rządu połączył rosnące ceny paliw i napięcia wokół bezpieczeństwa z wojną Izraela i USA z Iranem oraz z wojną Rosji przeciwko Ukrainie. W krótkim, ale wyraźnym komunikacie zwrócił się bezpośrednio do opozycji.
Czytaj też: Sejm nie przełamał weta Nawrockiego. Po głosowaniu od razu ruszyła polityczna wojna
Tusk połączył ceny paliw z bezpieczeństwem i wojną
We wpisie opublikowanym 28 marca Donald Tusk napisał, że „wszyscy płacimy wysoką cenę za wojny Izraela i USA z Iranem oraz Rosji z Ukrainą”, dodając, że chodzi nie tylko o sytuację na stacjach benzynowych. Premier przekonywał, że odpowiedzią rządu mają być „twarde, ale odpowiedzialne decyzje”, wskazując dwa hasła: SAFE oraz CPN. Na końcu padł bezpośredni apel do przeciwników politycznych: „Opozycjo, ogarnij się wreszcie”.
To nie był przypadkowy wpis. Pojawił się w momencie, gdy rząd próbuje przejąć inicjatywę w sprawie cen paliw i pokazać, że reaguje szybko na gwałtowne wzrosty związane z kryzysem na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie Tusk znów ustawia spór w szerszej ramie – nie tylko gospodarczej, ale też strategicznej i państwowej.
Pakiet CPN ma obniżyć ceny na stacjach
Kilka dni wcześniej premier ogłosił pakiet „CPN”, czyli „Ceny Paliwa Niżej”. Zakłada on obniżenie VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., obniżenie akcyzy do minimum wymaganego w Unii Europejskiej – o 29 groszy na litrze benzyny i o 28 groszy na litrze oleju napędowego – oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw, tak aby obniżki podatków przełożyły się realnie na ceny dla kierowców.
Rząd szacuje, że dzięki tym rozwiązaniom ceny na stacjach mogą spaść średnio o około 1,2 zł na litrze. Ustawy zostały błyskawicznie przeprowadzone przez parlament, podpisane przez prezydenta 27 marca, a według sobotnich informacji nowe regulacje mają zacząć obowiązywać od 29 marca