NEWS
Wściekły tłum wyszedł na ulice Warszawy. Krzyczą w stronę Nawrockiego. Chcą jednego
Manifestacja „Nie dla SAFE” na Krakowskim Przedmieściu
Protest odbył się na Krakowskim Przedmieściu. Demonstranci przynieśli biało-czerwone flagi oraz transparenty z hasłami krytycznymi wobec programu SAFE. Wśród obecnych byli przedstawiciele różnych środowisk i organizacji, w tym – jak relacjonowano – członkowie Ruchu Obrony Granic.
Uczestnicy podkreślali, że oczekują od prezydenta jednoznacznej decyzji.
– Jesteśmy przekonani, że SAFE to fałszywe bezpieczeństwo. To jest niebezpieczeństwo dla Polski, zagrożenie dla polskiej suwerenności – mówił działacz opozycji demokratycznej w PRL Adam Borowski.
W podobnym tonie wypowiadali się inni uczestnicy zgromadzenia, wskazując, że ustawa „budzi wiele wątpliwości” i powinna zostać zawetowana.
Prezydent analizuje ustawę. W tle doświadczenia z KPO
Czym jest program SAFE i jakie środki może otrzymać Polska?
Program SAFE został przyjęty w maju ubiegłego roku. Jego celem jest zwiększenie wydatków obronnych państw członkowskich Unii Europejskiej i przyspieszenie ich gotowości do obrony.Wydarzenia kulturalne
Zgodnie z założeniami, Polska mogłaby otrzymać około 43,7 mld euro, czyli blisko 29 proc. całego budżetu programu. Ostateczna decyzja w sprawie wdrożenia ustawy należy jednak do prezydenta.
Środki z SAFE mają zostać wydane do 2030 roku. Okres spłaty pożyczki przewidziano na 45 lat od wypłaty każdej transzy, przy czym przez pierwsze 10 lat spłacane byłyby jedynie odsetki. Szczegóły dotyczące wydatkowania środków nie są publicznie dostępne – dokument liczy ponad 300 stron i ma charakter niejawny.