NEWS
Najnowszy sondaż stawia PiS w trudnej sytuacji. Poszło o jedną decyzję
Miał być pomostem między PiS a wyborcami „na prawo od partii”. Tymczasem najnowszy sondaż pokazuje coś zupełnie odwrotnego. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, najgorzej oceniany jest właśnie przez elektorat, który miał być dla niego naturalnym kierunkiem politycznej ekspansji.Polityka
Czytaj też: Daniel Nawrocki wraca z programem. Już zapowiedź wywołała burzę w sieci
Polecamy także: Trybunał Konstytucyjny odracza rozprawę. Nawrocki ma zabrać głos w sprawie sędziów
Większość Polaków na „nie” dla Czarnka
Z badania IBRiS dla Polsat News wynika, że aż 65 proc. respondentów negatywnie ocenia kandydaturę Przemysława Czarnka na premiera. W tym 46,6 proc. odpowiada „zdecydowanie nie”, a kolejne 18,4 proc. – „raczej nie”.
Pozytywne opinie są wyraźnie rzadsze. Łącznie 25 proc. badanych uważa, że to dobry wybór – z czego 15,3 proc. ocenia go „zdecydowanie dobrze”, a 9,7 proc. „raczej dobrze”.
To pokazuje, że start Czarnka jako potencjalnego szefa rządu od początku obarczony jest dużym politycznym ryzykiem.
Elektorat Konfederacji mówi „nie”
Najbardziej zaskakujący jest jednak rozkład opinii wśród wyborców poszczególnych partii. Najbardziej krytyczni wobec Czarnka okazali się… zwolennicy Konfederacji.
W tej grupie polityk PiS uzyskał zaledwie 6,6 proc. poparcia.
To wynik, który podważa dotychczasowe założenie, że jego kandydatura ma przyciągać wyborców „na prawo od PiS”. Szczególnie że sam Czarnek w swoich wystąpieniach często odwołuje się do tematów bliskich temu elektoratowi.
„Polityk idealny”… który nie trafia do wyborców
Politolog prof. Rafał Chwedoruk zwraca uwagę na pewien paradoks. Jego zdaniem Czarnek na papierze spełnia wiele warunków, by łączyć PiS z wyborcami Konfederacji.
To polityk wyrazisty, zaangażowany w spory kulturowe i prezentujący momentami bardziej rynkowe poglądy niż typowy przedstawiciel PiS. Te elementy mogłyby teoretycznie przyciągać bardziej wolnorynkowy i antyestablishmentowy elektorat.