NEWS
Jest reakcja
Suski zasłabł w trakcie przesłuchania. Jest pilna reakcja Wrzosek, na jaw wyszły szokujące fakty
Planowane przesłuchanie Marka Suskiego w warszawskiej prokuraturze zostało nagle przerwane po tym, jak polityk oświadczył, że „zaraz dostanie zawału”. Prokurator Ewa Wrzosek w rozmowie z mediami określiła to zachowanie jako celową manipulację. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który zweryfikował stan zdrowia świadka.
Przebieg incydentu w budynku prokuratury
Wyniki badania lekarskiego i zarzut obstrukcji
Kulisy wymiany zdań między stronami
Konsekwencje prawne i dalszy bieg śledztwa
Marek Suski stawił się w prokuraturze jako świadek w sprawie dotyczącej podżegania do ataku na Ewę Wrzosek. Gdy tylko usiadł przed komputerem, by połączyć się z prokuratorem z Tarnowa, nagle przerwał czynność.
„Oświadczył, że mu słabo, ma chore serce i musi wyjść” – relacjonuje prokurator Wrzosek.
Poseł natychmiast opuścił budynek, zostawiając na miejscu swojego pełnomocnika. Prokurator podkreśla, że zachowanie polityka wywołało powszechne zdumienie, gdyż nastąpiło w momencie rozpoczęcia kluczowej części zeznań.
Według relacji świadków, pełnomocnik posła początkowo nie wykazał zainteresowania losem klienta, co zmusiło obecnych do zwrócenia mu uwagi na konieczność sprawdzenia stanu zdrowia parlamentarzysty.
Wyniki badania lekarskiego i zarzut obstrukcji
Sytuacja wymusiła natychmiastową interwencję służb ratunkowych. Na wniosek obecnej na miejscu prokuratorki wezwano karetkę pogotowia, aby ocenić, czy świadek jest zdolny do kontynuowania przesłuchania.
„Personel medyczny, po przebadaniu Suskiego, stwierdził, że nie ma żadnego zagrożenia dla jego zdrowia” – informuje Ewa Wrzosek.