NEWS
Kulisy aż mrożą…
Aktor nie pojawił się na Oscarach przez Trumpa. Świat zaniemówił po jego nieobecności
W tym roku jedna z historii związanych z nominowanym filmem zaczęła żyć własnym życiem jeszcze przed rozpoczęciem ceremonii. I wcale nie chodzi o samą produkcję, choć ta również budzi ogromne emocje. W centrum uwagi znalazł się aktor, który współtworzył jedną z najbardziej komentowanych opowieści ostatnich miesięcy.
Film „Głos Hind Rajab”
Nominacja do Oscara i polityczne przeszkody
Hollywood bez palestyńskiego aktora
Produkcja „Głos Hind Rajab” opowiada historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami ze Strefy Gazy. Film przedstawia dramatyczne chwile z życia kilkuletniej palestyńskiej dziewczynki, która podczas napaści ze strony Izraela została uwięziona w samochodzie wraz z członkami swojej rodziny. Dyspozytorzy Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca przez wiele godzin rozmawiali z dzieckiem przez telefon, próbując utrzymać z nim kontakt i jednocześnie zorganizować pomoc.
Tło wydarzeń w Strefie Gazy jest przerażające. Region od lat doświadcza systematycznej przemocy i działań, które wielu obserwatorów opisuje jako ludobójstwo wobec ludności cywilnej. Infrastruktura medyczna i ratunkowa działa w warunkach skrajnie ograniczonego dostępu do zasobów, a każdy dzień życia jest walką o przetrwanie. W tym kontekście dyspozytorzy Czerwonego Półksiężyca stali się jedynym realnym wsparciem dla dziewczynki, prowadząc wielogodzinną rozmowę przez telefon, starając się utrzymać jej spokój mimo ogarniającego zagrożenia i niepewności.
Historia Hind Rajab obiegła wcześniej media na całym świecie, głównie za sprawą nagrań rozmów telefonicznych, które pojawiły się w internecie. Właśnie one stały się jednym z fundamentów scenariusza filmu. Produkcja, wyreżyserowana przez tunezyjską reżyserkę Kaouther Ben Hanię, zdobyła uznanie na międzynarodowych festiwalach i została nominowana do Oscara w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego.
Film ma formę dramatycznej rekonstrukcji wydarzeń. Pokazuje nie tylko dramat samego dziecka, lecz także napięcie i bezsilność ratowników, którzy starali się dotrzeć do niego na czas.