NEWS
Iga Świątek zdominowała rywalkę i nie pozostawiła jej żadnych złudzeń, zdobywając ćwierćfinał w Indian Wells. Takiej formy się nie spodziewaliśmy. Więcej w komentarzu #sport #game #event #trading
Świątek włączyła tryb walca! Dziesięć gemów z rzędu. Miazga
To było genialne! Naprawdę to było genialne! – ekscytowała się komentatorka po jednej z akcji Igi Świątek już w pierwszej fazie meczu Polki z Karoliną Muchovą. W walce o ćwierćfinał turnieju w Indian Wells Świątek w świetnym stylu wygrała 6:2, 6:0 z Czeszką, która była niepokonana od półtora miesiąca. – Będę gotowa – obiecywała wiceliderka światowego rankingu przed tym starciem. I dotrzymała słowa.
To był mecz kobiecej wersji Rogera Federera z damską wersją Rafaela Nadala. Jeśli komuś nie podoba się takie postawienie sprawy, niech pretensje kieruje do Igi Świątek.
Tenis
Świątek włączyła tryb walca! Dziesięć gemów z rzędu. Miazga
Analiza Świątek włączyła tryb walca! Dziesięć gemów z rzędu. Miazga
Łukasz Jachimiak
11 marca 2026, 20:32
– To było genialne! Naprawdę to było genialne! – ekscytowała się komentatorka po jednej z akcji Igi Świątek już w pierwszej fazie meczu Polki z Karoliną Muchovą. W walce o ćwierćfinał turnieju w Indian Wells Świątek w świetnym stylu wygrała 6:2, 6:0 z Czeszką, która była niepokonana od półtora miesiąca. – Będę gotowa – obiecywała wiceliderka światowego rankingu przed tym starciem. I dotrzymała słowa.
32
TENNIS/
Jayne Kamin-Oncea / IMAGN IMAGES via Reuters Connect
Otwórz galerię (3)
REKLAMA
To był mecz kobiecej wersji Rogera Federera z damską wersją Rafaela Nadala. Jeśli komuś nie podoba się takie postawienie sprawy, niech pretensje kieruje do Igi Świątek.
REKLAMA
Zobacz wideo
Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Polka przed spotkaniem z Muchovą (nr 13 w światowym rankingu) nazwała Czeszkę właśnie kobiecą wersją Rogera Federera. Chwaliła elegancję w grze rywalki, komplementowała jej inteligencję, opowiadała, jak podziwia płynność w tenisie Muchovej i jak bardzo lubi ją oglądać w akcji. Natomiast Igę Świątek damską wersją Rafaela Nadala nazywano już wiele razy. Robiły to rywalki, robi to komentatorzy i kibice.
Świątek cieszyła się na ten mecz. A teraz wszyscy się cieszymy
Ważne, że w starciu Świątek z Muchovą naprawdę widzieliśmy pewne nawiązania do tenisowej stylistyki prezentowanej przez dwóch wybitnych, emerytowanych już graczy. To od pierwszej piłki był bardzo dobry, ciekawy i zacięty mecz. Co dla nas ważne – z przewagą Polki.
Ta przewaga nie była oczywista. Co prawda podczas rozgrzewki sztuczna inteligencja zaprezentowała nam wyliczenia, według których Świątek była faworytką, miała 62 proc. szans na zwycięstwo. Ale trudno zgadywać, ile w tych szacunkach było z przeszłości, a ile z teraźniejszości.
Równo rok temu, też 11 marca, też w 1/8 finału turnieju w Indian Wells, Świątek rozbiła Muchovą 6:1, 6:1. To było już czwarte zwycięstwo Polki w piątym meczu z tą Czeszką. Teraz na walkę o ćwierćfinał kolejnego turnieju w tenisowym raju (tak tytułuje się Indian Wells) Świątek na pewno wychodziła ze świadomością, że z Muchovą przegrała tylko raz i to dawno, dawno temu – w 2019 roku, w ich pierwszym pojedynku.