NEWS
Nie pozwolimy na ukrywanie przestępców”. Węgry wstrząsnęły pilną deklaracją. Ziobro może mieć poważny problem
Węgierska opozycja odkrywa kolejne karty przed kwietniowymi wyborami. W centrum rozmowy znalazły się słowa, które od razu wywołały rezonans w regionie – o polsko-węgierskiej przyjaźni, o Grupie Wyszehradzkiej i o tym, jak Budapeszt miałby wyglądać po zmianie władzy. Padają też deklaracje o Unii Europejskiej, Ukrainie i sprawach, które od lat dzielą Węgry z sąsiadami.
Czytaj też: Iga Świątek ucina plotki na temat związku. Nie ma już złudzeń
Anita Orban ma prowadzić politykę zagraniczną TISZY
Lider węgierskiej opozycji Peter Magyar powierzył w sobotę Anicie Orban, ekspertce ds. energii, kierowanie polityką zagraniczną swojego obozu. W rozmowie opublikowanej na YouTubie Magyara kandydatka na szefową dyplomacji w razie ewentualnej wygranej TISZY powiedziała wprost, że będzie dążyć do udowodnienia, iż Węgry „zdecydowanie stoją po stronie Zachodu”.
Polecamy również: Ludzie nie mogli dłużej wytrzymać, wyszli na ulice. Ogromna awantura, Tusk potwierdził zamknięcie
To nie była luźna deklaracja na przyszłość. W jej wypowiedziach pojawił się konkretny kierunek i zestaw haseł, które w węgierskiej polityce zagranicznej od dawna wybrzmiewają rzadziej niż dawniej.
Tysiącletnia przyjaźń polsko-węgierska” i powrót do V4
Najmocniej wybrzmiała zapowiedź dotycząca Polski. Anita Orban wskazała, że pierwszym krokiem w stronę Zachodu ma być odbudowanie relacji w naszym regionie.
Pierwszym krokiem w tym kierunku będzie przywrócenie tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej i współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej – powiedziała.
Tym jednym zdaniem TISZA ustawiła temat na osi Warszawa – Budapeszt, dorzucając do tego jeszcze format V4, który w ostatnich latach przeżywał poważne turbulencje.