NEWS
Mówi wprost
Ledwo wybrali Czarnka, a Morawiecki już to zapowiedział. Jest deklaracja. Cała Polska huczy
Ledwo ogłoszono, kto poprowadzi PiS w wyborach 2027 roku, a już w mediach pojawiają się komentarze i reakcje kluczowych polityków. Decyzja o kandydaturze Przemysława Czarnka wywołała falę spekulacji na temat roli byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Cała Polska obserwuje, jak dotychczasowi liderzy partii reagują na polityczne zmiany w obozie rządzącym.
Morawiecki pozostaje w PiS i wspiera Przemysława Czarnka
Były premier zaprzecza planom własnej partii
Nowa strategia PiS w kierownictwie i przyszłym rządzie
W miniony weekend w Krakowie, podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości, prezes partii Jarosław Kaczyński ogłosił, że Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki, będzie kandydatem PiS na premiera w wyborach 2027 roku. To właśnie on ma prowadzić ugrupowanie do zwycięstwa i – jeśli partia odzyska władzę – stanąć na czele nowego rządu.
Ogłoszenie tej decyzji natychmiast wywołało dyskusje na temat przyszłości innych liderów PiS, w tym Mateusz Morawiecki, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci w partii. W poniedziałkowej rozmowie na kanale Rymanowski Live na YouTube Morawiecki zapewnił, że pozostaje członkiem PiS.
– No jak najbardziej, oczywiście, że tak; walczymy z tym niedobrym rządem – podkreślił były premier.
Dodał także, że będzie wspierał Przemysława Czarnka w jego działaniach.
– Na pewno jestem człowiekiem, który będzie go wspierał w jego misji – zaznaczył Morawiecki, podkreślając, że decyzja prezesa Kaczyńskiego nie była dla niego zaskoczeniem ani źródłem negatywnych emocji.
Jednocześnie zapytany o możliwość objęcia stanowiska wicepremiera w przyszłym rządzie Czarnka, Morawiecki odpowiedział krótko:
– Niekoniecznie.
Na prośbę o rozwinięcie tej wypowiedzi nie chciał jednak udzielić dalszych komentarzy, co pokazuje, że jego rola w przyszłym rządzie może być ograniczona do wsparcia strategicznego.