NEWS
Sondaż nie pozostawia złudzeń
Ledwo Nawrocki zaprosił Tuska, a tu taki sondaż. Polacy wydali wyrok. Zaskakujący wynik
Współdziałanie najważniejszych instytucji państwowych odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu całego systemu politycznego. Gdy między prezydentem a rządem pojawiają się spory lub różnice stanowisk, szybko staje się to jednym z głównych tematów dyskusji publicznej. Nic więc dziwnego, że opinia publiczna uważnie obserwuje relacje między głową państwa a Radą Ministrów.
Z najnowszego badania opinii publicznej przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że spora część Polaków patrzy na tę współpracę z dużym dystansem. Według sondażu aż 63 proc. respondentów ocenia relacje między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem premiera Donalda Tuska negatywnie. Co więcej, w tej grupie dominują bardzo krytyczne oceny.
Badanie pokazuje bowiem, że 36 proc. ankietowanych uważa współpracę między obiema instytucjami za „zdecydowanie złą”. Kolejne 27 proc. respondentów określa ją jako „raczej złą”. W efekcie wyraźnie widać, że opinie krytyczne zdecydowanie przeważają nad pozytywnymi.
Znacznie mniejsza część badanych ocenia sytuację w bardziej optymistyczny sposób. Łącznie 28 proc. ankietowanych uznaje współpracę prezydenta z rządem za dobrą. Wśród nich 7 proc. respondentów wskazuje odpowiedź „zdecydowanie dobra”, natomiast 21 proc. określa ją jako „raczej dobrą”. Wyniki te pokazują więc wyraźny podział opinii społecznej, choć z przewagą ocen negatywnych.
Sondaż CBOS: największe napięcia między prezydentem a rządem
Respondenci zostali również zapytani o to, które obszary życia publicznego – ich zdaniem – wywołują największe napięcia pomiędzy prezydentem a rządem. Odpowiedzi pokazują, że największe różnice stanowisk Polacy dostrzegają w kwestiach dotyczących wymiaru sprawiedliwości.
Najczęściej wskazywanym źródłem konfliktów są zmiany w sądownictwie oraz sprawy związane z nominacjami sędziowskimi. Taką opinię wyraziło aż 58 proc. uczestników badania. Oznacza to, że ponad połowa ankietowanych postrzega właśnie ten obszar jako najważniejszy punkt sporny między obiema stronami sceny politycznej.