NEWS
Ostry wpis
Sikorski ma dość. Mija 10 dni od ataku na Iran, a tylu Polaków udało się na Bliski Wschód. Liczby porażają
Od początku marca wielu Polaków udało się do regionu Bliskiego Wschodu, pomimo napiętej sytuacji. W ostatnich dniach media informowały o wydarzeniach związanych z ich pobytem w tym rejonie, które wzbudziły spore zainteresowanie. Sprawa pokazuje, jak skomplikowane i dynamiczne mogą być podróże w obszarach objętych konfliktami.
Polacy w Bliskim Wschodzie – liczby i kierunki podróży
Zatrzymania polskich obywateli w Iraku – fakty i wyjaśnienia
Reakcje MSZ i relacje podróżników z regionu
Od początku marca, czyli po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, wielu Polaków zdecydowało się udać w tamten region, mimo potencjalnych zagrożeń. Radosław Sikorski w swoim wpisie na platformie X podał szczegółowe dane. Według informacji od Straży Granicznej:
97 osób dotarło do Kataru,
271 do Omanu,
368 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
W tej grupie znalazło się 37 dzieci poniżej 15 roku życia. Minister wyrażał jednocześnie nadzieję, że podróżni nie będą później domagać się ewakuacji na koszt podatnika. Liczby te pokazują, że Polacy mimo ostrzeżeń podejmowali decyzje o podróżach do regionu, który w tym czasie pozostawał niestabilny.
Zatrzymania polskich obywateli w Iraku – fakty i wyjaśnienia
W ostatnich dniach media informowały o zatrzymaniu pięciu Polaków przez irackie służby. Wśród nich był znany youtuber i podróżnik Dawid Fazowski. Radosław Sikorski potwierdził na platformie X, że wszyscy zatrzymani zostali już zwolnieni. Początkowo w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że Polacy zostali aresztowani przez Iracką Służbę Bezpieczeństwa Narodowego w związku z podejrzeniami o szpiegostwo na rzecz Izraela.
Iracki resort spraw zagranicznych wyjaśnił jednak, że chodziło jedynie o weryfikację tożsamości podróżników, a aresztowani nie byli ani nie są uważani za szpiegów