NEWS
Nietypowe sceny w Sejmie. Czarzasty zwrócił uwagę Kowalskiemu, ten od razu wrócił na mównicę
Trwa 62. posiedzenie Sejmu, które już od samego początku stoi pod znakiem politycznych przepychanek, jak również zarzutów pod adresem rządzących. Nie inaczej wyglądało przemówienie Janusza Kowalskiego, który w otwarty sposób zarzucił hipokryzję, a także nakręcanie nienawiści Włodzimierzowi Czarzastemu. Tuż po wystąpieniu, marszałek Sejmu “zdyscyplinował” posła niezrzeszonego, przypominając mu, że zapomniał użyć hasła z którego zawsze korzysta. Reakcja Kowalskiego mówi wszystko.
Trwa 62. posiedzenie Sejmu. Tuż przed obradami Czarzasty potępił antyukraińskie zachowania
Tuż przed oficjalnym posiedzeniem Sejmu, w jego budynku odbyła się tradycyjna konferencja z udziałem Włodzimierza Czarzastego. Marszałek prócz kwestii czysto politycznych, poruszył również sprawę wzrostu antyukraińskich zachowań, które w ostatnim czasie są coraz mocniej widoczne w przestrzeni publicznej.
Polityk Lewicy wymienił Karola Nawrockiego, jak również polityków PiS i Konfederacji, którzy w jego oczach odpowiadają za podsycanie nienawiści. Jak można się domyślać, z ust marszałka padło również nazwisko Janusza Kowalskiego. Ten fakt mocno nie spodobał się niezrzeszonemu posłowi, który już z ambony sejmowej postanowił odpowiedź na zarzuty Czarzastego.
Kowalski uderzył w Czarzastego. Zarzucił mu hipokryzję, wszystko po wystąpieniu na konferencji
Janusz Kowalski od razu po wejściu na mównicę skierował bardzo ostre słowa w kierunku Włodzimierza Czarzastego. Zarzucił mu hipokryzje, a także fakt, że nie przypomina o agresji obywateli Ukrainy, która nierzadko ma miejsce w stosunku do Polaków. Z ambony padł odważny zarzut o nakręcaniu spirali nienawiści.
Przypomniał również o bierności marszałka, w stosunku do rzekomych ataków na polityków PiS, którzy każdego 10. dni miesiąca, muszą się zmagać z protestami pod pomnikiem smoleńskim.