NEWS
Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Tusk zabrał głos ws. Kaczyńskiego, tak go podsumował Czytaj więcej:
Premier Donald Tusk ostro skomentował zachowanie Jarosława Kaczyńskiego podczas miesięcznicy smoleńskiej. Na placu Piłsudskiego doszło do napięć między politykami PiS, policją i uczestnikami kontrmanifestacji. Po wszystkim głos zabrały także MSWiA oraz Komenda Stołeczna Policji.
Piątkowe obchody miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie odbywały się w wyraźnie napiętej atmosferze. Na placu Piłsudskiego, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej, pojawili się politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński. Na miejscu byli także funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczali zgromadzenia i pilnowali porządku publicznego.
Sytuację komplikowała obecność kontrmanifestacji. Z tego powodu politycy PiS nie mogli podejść bezpośrednio pod sam pomnik. Między uczestnikami wydarzenia a osobami protestującymi dochodziło do napięć, a uroczystość była kilkukrotnie zakłócana przez głośne okrzyki. W pewnym momencie doszło również do przepychanek między zgromadzonymi osobami, choć według przekazanych informacji politycy nie brali w nich bezpośredniego udziału.
Jarosław Kaczyński oraz obecny podczas obchodów szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki wdali się natomiast w rozmowę z policjantami. Politycy przekonywali funkcjonariuszy, że osoby protestujące nie powinny zakłócać uroczystości. Ostatecznie delegacji PiS udało się złożyć wieńce, jednak nie bezpośrednio przy pomniku, lecz kilka metrów od niego.