NEWS
Znaleziono go w sztucznym jeziorze we wsi. Na początku, gdy zobaczyłem go z daleka, bardzo się przestraszyłem. Potem podszedłem bliżej i zacząłem mu się uważnie przyglądać, ale bezskutecznie. Nadal nie mogę dojść, co to jest. Czy ktoś wie? Zobacz odpowiedź w pierwszym komentarzu 👇
Znaleziono go w sztucznym jeziorze we wsi. Na początku, kiedy zobaczyłem go z daleka, bardzo się przestraszyłem.
Kiedy starzec w końcu się roześmiał i nadał mu nazwę – porzucona gumowa dętka, nadszarpnięta przez czas i pokryta mchem i glonami – napięcie opadło, choć nie do końca.
Wyjaśnienie było proste, wręcz rozczarowujące, jednak obraz nie chciał się zneutralizować.
Przypomniało mi to, jak łatwo nasze umysły wplatają strach w nieznane i jak niektóre rzeczy, raz potraktowane w niewłaściwym świetle, nigdy nie wracają do normy.
Znaleziono go w sztucznym jeziorze we wsi. Na początku, kiedy zobaczyłem go z daleka, bardzo się przestraszyłem.
Kiedy starzec w końcu się roześmiał i nadał mu nazwę – porzucona gumowa dętka, nadszarpnięta przez czas i pokryta mchem i glonami – napięcie opadło, choć nie do końca.
Wyjaśnienie było proste, wręcz rozczarowujące, jednak obraz nie chciał się zneutralizować.
Przypomniało mi to, jak łatwo nasze umysły wplatają strach w nieznane i jak niektóre rzeczy, raz potraktowane w niewłaściwym świetle, nigdy nie wracają do normy.