NEWS
Wyrzuciła Świątek z Wimbledonu, chwilę potem tak ją nazwała. Jej słowa obiegły świat
Iga Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 0:2 i odpadła z Wimbledonu. Polka rozegrała kiepskie spotkanie i pożegnała się z turniejem już w 3. rundzie. Po meczu zawodniczka z Filipin doceniła naszą tenisistkę.
Iga Świątek odpada z Wimbledonu
Iga Świątek odpadła z prestiżowego turnieju już w 3. rundzie. Polka zmierzyła się Alexandrą Ealą z Filipin. Faworytką była nasza zawodniczka, jednak od początku stało się jasne, że spotkanie będzie piekielnie trudne.
Pierwszy set był niezwykle zacięty i obie zawodniczki walczyły niemal punkt za punkt. Świątek obroniła piłkę setową rywalki przy stanie 4:5 i doprowadziła do wyrównania. Niestety w tie-breaku poległa wynikiem 9:11. To zdecydowanie odebrało jej pewność siebie i wolę walki. W drugim secie Filipinka ją zdominowała i zwyciężyła aż 6:2.
Czytaj też: Tragedia na Dolnym Śląsku. Nie żyje 38-latek, ogłosili dwa dni żałoby
Alexandra Eala doceniła Polkę
Filipinka nie ukrywała po meczu, że zwycięstwo z Polką to dla niej ogromny sukces. Eala postanowiła docenić klasę Igi Świątek i wypowiedziała się o niej na konferencji prasowej w samych superlatywach. Jak powiedziała, gra na korcie centralnym z zawodniczką tej klasy to spełnienie jej marzeń:
Nie wiem jak to opisać. Właśnie awansowałam do drugiego tygodnia Wielkiego Szlema. Iga jest wielką zawodniczką i wspaniałym człowiekiem. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam dzielić z nią dziś kort centralny. Dla kogoś z Filipin to coś absolutnie nieprawdopodobnego – powiedziała.