NEWS
Ustalenia mediów. Trump miał namawiać Zełenskiego do twardszej postawy wobec Rosji Czytaj więcej:
Donald Trump miał prywatnie zachęcać Wołodymyra Zełenskiego do twardszej postawy wobec Rosji. Według ustaleń The Kyiv Independent prezydent USA uważa, że Władimir Putin nie podejmie realnych działań bez presji. Kijów liczy, że dzięki poparciu Białego Domu uda się doprowadzić Rosję do poważnych rozmów pokojowych.
Ukraina prowadzi intensywne działania dyplomatyczne, których celem jest zmuszenie Rosji do podjęcia konstruktywnych negocjacji. Jak informuje The Kyiv Independent, w Kijowie panuje przekonanie, że udało się uzyskać ważne polityczne wsparcie ze strony Białego Domu. Chodzi nie tylko o publiczne deklaracje, ale także o rozmowy prowadzone za zamkniętymi drzwiami.
Według ustaleń serwisu kluczowe znaczenie miało niedawne spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu G7. To właśnie wtedy miały paść słowa, które ukraińscy urzędnicy odczytali jako zachętę do zdecydowanej postawy wobec Kremla. Wysoki rangą przedstawiciel władz w Kijowie przekazał, że prezydent Stanów Zjednoczonych prywatnie sugerował ukraińskiemu przywódcy, aby działał „odważniej”.
Flaga Ukrainy, fot. Canva
Informacje te pojawiają się w szczególnym momencie. Ukraina stara się doprowadzić do bezpośredniego spotkania Zełenskiego z Władimirem Putinem. Taki pomysł poparł Donald Trump, jednak strona rosyjska nie daje jasnej odpowiedzi i unika jednoznacznych deklaracji. Kreml, według dotychczasowych sygnałów, chce narzucać własne warunki ewentualnych rozmów, co w praktyce utrudnia przełamanie impasu.
Dla Kijowa ważne jest więc nie tylko samo doprowadzenie do spotkania, ale również stworzenie takich warunków, w których Putinowi trudniej byłoby je odrzucić. W ukraińskiej ocenie Rosja nie przystąpi do rozmów z własnej woli, jeśli nie znajdzie się pod wyraźną presją polityczną i militarną. Dlatego w rozmowach z Waszyngtonem pojawił się pomysł, aby większą rolę w organizacji ewentualnego szczytu odegrał sam Trump.
Trump miał mówić Zełenskiemu o presji na Putina. „Pokój oparty na sile”