NEWS
Nie mieści się w głowie, co ujawniła 😨😨
Siostrzenica Trumpa o ataku na Iran: “Ta wojna ma jeden powód”
Mary Trump, psycholożka i bratanica prezydenta USA Donalda Trumpa, ostro skrytykowała decyzję o rozpoczęciu operacji militarnej przeciwko Iranowi. W opublikowanym nagraniu stwierdziła, że działania amerykańskiego przywódcy nie wynikają z troski o bezpieczeństwo czy strategii geopolitycznej. Jej zdaniem prawdziwe motywacje stojące za tą decyzją mogą być zupełnie inne, niż te przedstawiane oficjalnie.
Mocne słowa na temat decyzji prezydenta. “Nie ma żadnego planu, by im w tym pomóc”
Mary Trump nie gryzła się w język. Wskazała prawdziwy powód wojny
To ona publicznie krytykuje Donalda Trumpa. Kim jest Mary Trump?
Od 28 lutego trwa wojna, która zaczęła się od gwałtownej eskalacji napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły szeroko zakrojoną operację militarną, w ramach której już w pierwszych godzinach zaatakowano setki celów znajdujących się na terytorium Iranu. W działania zaangażowano około 50 tys. żołnierzy oraz znaczące siły lotnicze i morskie. Według informacji przekazywanych przez armię USA w ciągu pierwszych kilkudziesięciu godzin uderzono w blisko dwa tysiące obiektów o znaczeniu wojskowym i strategicznym.
Do decyzji Donalda Trumpa odniosła się jego siostrzenica Mary Trump, która od lat jest jedną z najostrzejszych krytyczek prezydenta. W nagraniu opublikowanym w internecie podkreśliła, że nie wierzy w oficjalne argumenty dotyczące walki o bezpieczeństwo regionu czy wsparcia dla społeczeństwa irańskiego.
Naród irański cierpi od lat pod rządami brutalnej i represyjnej teokracji. Zasługuje na wolność i możliwość samodzielnego decydowania o swoim systemie rządów. Ale człowiek, który bombarduje ich kraj, nie ma żadnego planu, by im w tym pomóc
– stwierdziła Mary Trump.
Jej zdaniem działania prezydenta USA nie są elementem spójnej strategii ani próbą doprowadzenia do zmiany reżimu w Teheranie. Bratanica amerykańskiego przywódcy przekonuje, że Donald Trump często podejmuje decyzje prowadzące do chaosu, a dopiero później inni politycy i instytucje muszą radzić sobie z konsekwencjami jego działań