NEWS
Lech Poznań niespodziewanie odpada z Pucharu Polski. Trener Frederiksen i zawodnicy komentują zaskakującą porażkę z Górnikiem Zabrze. Co poszło nie tak?
Tak w Lechu reagują na porażkę w Pucharze Polski. Dopiero co mówili o potrójnej koronie
Jeszcze niedawno trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen mówił o tym, że jego zespół w tym sezonie może zdobyć tryplet. Szansę na potrójną koronę stracił jednak błyskawicznie, ponieważ w środowy wieczór Kolejorz przegrał 0:1 z Górnikiem Zabrze w ćwierćfinale Pucharu Polski. Tak szkoleniowiec Lecha tłumaczy porażkę. A największym zaskoczeniem były słowa Joao Moutinho.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Poznaniacy nie wykorzystali tego, że od 76. minuty rywale grali w “10” po czerwonej kartce dla Maksyma Chłania. Kolejorz miał chwilę później rzut karny, ale Joel Pereira nie potrafił zamienić go na gola. To do tej sytuacji nawiązuje Frederiksen
Tabele
Tabele
Ekstraklasa – Tabela
El. MŚ 2026 – Tabele
LM – Tabele
LE – Tabele
LaLiga – Tabela
LKE – Tabele
Premier League – Tabela
Bundesliga – Tabela
Serie A – Tabela
Ligue 1 – Tabela
Liga Narodów – Tabela
1. Liga – Tabela
Puchar Anglii
Puchar Hiszpanii
NBA – Tabela
Plusliga – Tabela
Superliga – Tabela
EBL – Tabela
Tauron Liga – Tabela
Superliga Kobiet – Tabela
Piłka nożna
Puchar Polski
Tak w Lechu reagują na porażkę w Pucharze Polski. Dopiero co mówili o potrójnej koronie
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Reprezentacja Polski
Reprezentacja Polski
Liga Mistrzów
Liga Mistrzów
LaLiga
LaLiga
Premier League
Premier League
Bundesliga
Bundesliga
Serie A
Serie A
Ligue 1
Ligue 1
Liga Europy
Liga Europy
Liga Konferencji
Liga Konferencji
1 Liga
1 Liga
Puchar Polski
Puchar Polski
Puchar Tymbarku
Puchar Tymbarku
Tak w Lechu reagują na porażkę w Pucharze Polski. Dopiero co mówili o potrójnej koronie
Opracowanie: Marcin Gałązka
5 marca 2026, 06:10
Skróć artykuł
Niels FrederiksenTomasz Kluczyński / newspix.pl
Niels Frederiksen
Jeszcze niedawno trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen mówił o tym, że jego zespół w tym sezonie może zdobyć tryplet. Szansę na potrójną koronę stracił jednak błyskawicznie, ponieważ w środowy wieczór Kolejorz przegrał 0:1 z Górnikiem Zabrze w ćwierćfinale Pucharu Polski. Tak szkoleniowiec Lecha tłumaczy porażkę. A największym zaskoczeniem były słowa Joao Moutinho.
REKLAMA
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Poznaniacy nie wykorzystali tego, że od 76. minuty rywale grali w “10” po czerwonej kartce dla Maksyma Chłania. Kolejorz miał chwilę później rzut karny, ale Joel Pereira nie potrafił zamienić go na gola. To do tej sytuacji nawiązuje Frederiksen.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jak trener Lecha skomentował porażkę w Pucharze Polski?
Co powiedział Antoni Kozubal na temat meczu?
Jakie były okoliczności, które wpłynęły na wynik meczu?
Co zauważył Joao Moutinho po spotkaniu?
Tak trener Lecha Poznań tłumaczy porażkę w Pucharze Polski
REKLAMA
— Jesteśmy zawiedzeni z tego, że odpadliśmy z Pucharu Polski. Naszą ambicją i celem było wygranie tego krajowego trofeum i dzisiejszy mecz nie był tym, czego oczekiwaliśmy. Trzeba przyznać, że pierwsza część spotkania nie była dla nas za dobra, byliśmy zbyt niedbali z piłką, zbyt często traciliśmy ją na całym boisku. Druga połowa była znacznie lepsza w naszym wykonaniu, mieliśmy szansę na więcej okazji pod bramką rywala, chociaż ich nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy również podyktowany rzut karny, jednak nie zakończył się on golem — zaczął trener Lecha na konferencji prasowej po meczu.
— Czasem jest tak, że w piłce nożnej małe rzeczy decydują o końcowym rezultacie. Tak też było dzisiaj. Trzeba oddać Górnikowi, że dobrze bronił w obronie, a my teraz musimy skupić się na tym, co przed nami i odbić się po tej porażce w Pucharze Polski — dodał.
Zobacz także: Mistrz Polski za burtą! Czerwona kartka, wielkie nerwy w hicie Pucharu Polski
Głos zabrał również Antoni Kozubal.
— Jedyna przewaga, którą mogliśmy zobaczyć po naszej stronie, to ta w posiadaniu piłki. W trakcie spotkania nie tworzyliśmy sobie sytuacji, zmieniło się to tak naprawdę dopiero pod koniec, kiedy Górnik grał już w osłabieniu. Cofnęli się, dobrze bronili i grali na czas, taką przyjęli strategię na mecz i wygrali to spotkanie — zaczął.