NEWS
Maja Chwalińska odpowiada Dawidowi Podsiadle: „Pucharu nie mam, ale mogę dać Ci talerz”
Maja Chwalińska przegrała sobotni finał wielkoszlemowego turnieju w Paryżu z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, kończąc imponującą drogę przez całą drabinkę Rolanda Garrosa. Jeszcze przed meczem Dawid Podsiadło zapowiedział, że chciałby symbolicznie „potrzymać” trofeum, a tenisistka odpowiedziała mu po swoim występie.
Droga przez paryskie korty
24-letnia Polka przeszła przez turniejową drabinkę w stylu, który zapisał ją w historii jako pierwszą kwalifikantkę w erze Open, która dotarła do finału singla na kortach Rolanda Garrosa. W całej głównej drabince oddała rywalkom tylko jednego seta, między innymi w wymagającym starciu z Marią Sakkari, po drodze eliminując wysoko notowane zawodniczki z czołówki.
W finale lepsza okazała się Andriejewa, która wygrała 6:3, 6:2. Rosjanka przełamała Chwalińską w drugim secie i pewnie domknęła spotkanie, sięgając po tytuł.
Prośba Dawida Podsiadły
W dniu finału oficjalny profil Eurosportu opublikował wypowiedź Dawida Podsiadły, który podobnie jak Chwalińska pochodzi z Dąbrowy Górniczej. Okazało się, że łączy ich też lokalne powiązanie.