NEWS
Niemiecki dziennik o sporze Polski i Ukrainy. Decyzja Zełenskiego wywołała burzę
Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy upamiętniającej Bohaterów UPA wywołała w Polsce falę krytyki. Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko w krajowych mediach, ale również za granicą. Komentarz na ten temat opublikował niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”, który zwrócił uwagę na historyczne napięcia między Warszawą a Kijowem.
Niemiecka prasa o decyzji Wołodymyra Zełenskiego
Korespondentka „Sueddeutsche Zeitung” Viktoria Grossmann oceniła, że decyzja ukraińskiego prezydenta wywołała w Polsce „oburzenie i gniew”. Dziennikarka przypomniała, że działalność Ukraińskiej Powstańczej Armii pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.
UPA odpowiadała za masowe zbrodnie na polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej. W Polsce wydarzenia te są uznawane za ludobójstwo. Zdaniem autorki tekstu Polska od wielu lat zarzuca Ukrainie niewystarczające rozliczenie się z tą częścią historii.
Jednocześnie Grossmann zauważyła, że z ukraińskiej perspektywy pamięć o UPA ma inny wymiar. W kraju, który od lat walczy o swoją niepodległość i odpiera rosyjską agresję, część społeczeństwa postrzega tę organizację jako symbol walki z dominacją Związku Radzieckiego.
Krytyka płynie z różnych stron sceny politycznej
Według niemieckiej gazety decyzja Wołodymyra Zełenskiego spotkała się z negatywną reakcją nie tylko środowisk prawicowych związanych z prezydentem Karolem Nawrockim i Prawem i Sprawiedliwością.
Autorka podkreśliła, że krytyczne głosy pojawiły się również wśród polityków i osób publicznych pozostających od lat w sporze z PiS. Jako przykład wskazała byłego prezydenta Polski Lecha Wałęsę.
W artykule przywołano jego wpis opublikowany w mediach społecznościowych. Były przywódca „Solidarności” zadeklarował, że nadal wspiera naród ukraiński w walce z rosyjskim zagrożeniem, jednak odmówił wsparcia samemu Wołodymyrowi Zełenskiemu.