Connect with us

NEWS

Świątek wściekła się w trakcie meczu. Abramowicz i trener mogli tylko patrzeć

Published

on

Iga Świątek bez większych problemów awansowała do trzeciej rundy Roland Garros po zwycięstwie nad Sarą Bejlek. Choć wynik sugeruje spokojny mecz nie zabrakło też emocji. W pewnym momencie Polka nie wytrzymała frustracji i wypowiedziała wulgaryzm, który natychmiast wychwyciły kamery. Reakcja sztabu była wymowna.

Spotkanie drugiej rundy Roland Garros rozpoczęło się po godz. 12:00, a faworytką od początku była Iga Świątek. Polka mierzyła się z 20-letnią Sara Bejlek, która niedawno triumfowała w turnieju WTA 500 w Abu Zabi i zajmuje 35. miejsce w rankingu WTA. Mimo dobrych wyników Czeszki eksperci nie dawali jej większych szans w starciu z czterokrotną mistrzynią Roland Garros.

Od pierwszych gemów było widać przewagę Świątek. Polska tenisistka grała spokojniej i regularniej, nie musiała ryzykować agresywnych uderzeń, ponieważ rywalka popełniała wiele niewymuszonych błędów. Sara Bejlek próbowała ratować się wysoką rotacją i defensywną grą, jednak nie była w stanie przejąć kontroli nad wymianami. Mecz momentami był szarpany, brakowało tempa i płynności, a obie zawodniczki miały problemy ze stabilnością. Mimo tego Świątek kontrolowała przebieg rywalizacji i pierwszego seta wygrała 6:2.

Druga partia wyglądała podobnie. Polka szybko wyszła na prowadzenie 3:1 i wydawało się, że pewnie zmierza po zwycięstwo. Choć zdarzały jej się błędy i momenty dekoncentracji, przewaga jakości tenisowej pozostawała wyraźna. Ostatecznie Świątek wygrała seta 6:3 i zameldowała się w kolejnej rundzie turnieju.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Americadigest360