NEWS
Iga Świątek może chwilowo odetchnąć. Nocna porażka Jessiki Peguli w pierwszej rundzie Roland Garros ma dla Polki kolosalne znaczenie. Amerykanka, która traciła do niej zaledwie 507 pkt w rankingu WTA Live, teraz na pewno jej nie dogoni. To jednak nie oznacza, że nasza rodaczka nie powinna spoglądać za siebie. 🟥 Link w komentarzu👇
Potężne konsekwencje dla Igi Świątek w Paryżu! Wieści nadeszły nocą
Iga Świątek może chwilowo odetchnąć. Nocna porażka Jessiki Peguli w pierwszej rundzie Roland Garros ma dla Polki kolosalne znaczenie. Amerykanka, która traciła do niej zaledwie 507 pkt w rankingu WTA Live, teraz na pewno jej nie dogoni. To jednak nie oznacza, że nasza rodaczka nie powinna spoglądać za siebie.
Na koniec wtorkowych zmagań w Roland Garros doszło do ogromnej niespodzianki. Jessica Pegula (5. WTA) mierzyła się z Kimberly Birrell (83.) i była zdecydowaną faworytką. Udowodniła to nawet w pierwszym secie, którego wygrała 6:1. Potem jednak zaczęły się ogromne kłopoty Amerykanki i kolejne dwa sety wpadły na konto jej rywalki – 6:3, 6:3.
Tym samym Pegula odpadła z Roland Garros, a to ma poważne konsekwencje dla Igi Świątek. Samo to, że panie na pewno nie spotkają się podczas paryskiej imprezy, to jedno. Druga — znacznie istotniejsza kwestia — to wpływ tej porażki na sytuację w zestawieniu WTA Live. W nim różnica między Polką a Amerykanką była niewielka.