NEWS
Stacja Skolima nie podwyższa cen za paliwo. Musieli wprowadzić limity. Nie kupisz na zapas
Ceny ropy rosną. Bliski Wschód znów znalazł się w centrum uwagi rynków. Inwestorzy reagują nerwowo. Kierowcy obawiają się podwyżek na stacjach. W tym czasie piosenkarz Skolim ogłosił, że na jego stacji paliw ceny pozostają bez zmian. Informację przekazał w mediach społecznościowych. Wpis szybko przyciągnął uwagę internautów.
„Nie podnosimy Cen Paliw! 🇵🇱🩷🌴💪
Natomiast ze względu na Sytuację Polityczną w Iranie 🥲
Dzisiaj i Jutro Limit w zakupie 60 litrów Dla Klienta…”
Artysta zdecydował się jednak na ograniczenie sprzedaży. Limit wynosi 60 litrów na klienta. Nie dotyczy samochodów ciężarowych ani maszyn rolniczych.
Dlaczego Skolim wprowadził limit
Limit 60 litrów ma charakter prewencyjny. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której klienci wykupują paliwo „na zapas”. Tego typu zachowania pojawiały się już w przeszłości, gdy rynek reagował emocjonalnie na wydarzenia międzynarodowe.
Skolim w swoim wpisie podkreślił wsparcie dla lokalnych klientów. Zaznaczył, że chce chronić kierowców przed nagłymi podwyżkami. Jednocześnie decyzja o limicie pokazuje, że sytuacja jest traktowana poważnie.
Ceny paliw w Polsce a rynek światowy
Polskie stacje reagują na zmiany z opóźnieniem. Hurtowe ceny paliw zależą jednak od notowań ropy oraz kursu dolara. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie się przedłuży, presja na wzrost cen może się utrzymać.
Eksperci rynku paliwowego podkreślają, że nie tylko sama produkcja ma znaczenie. Liczy się także transport i bezpieczeństwo szlaków morskich. Każde ryzyko blokady powoduje wzrost cen kontraktów terminowych.
Na razie jednak na stacji Skolima ceny pozostają atrakcyjne. To przyciąga kierowców z okolicy. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze z podziękowaniami za stabilność cen.
Jeszcze 12 grudnia 2025 r. cena paliw wynosiła 5,17 pln – wywołało to dusze zamieszanie na rynku paliw oraz doprowadziło do wzrostu polarności stacji w miejscowości Czeremcha.