NEWS
Ma własne zdanie
Nawrocki stracił cierpliwość i zaapelował do rządu Tuska. Poszło o Polaków na Bliskim Wschodzie
Prezydent Karol Nawrocki wezwał rząd do intensyfikacji działań na rzecz dziesięciu tysięcy obywateli RP przebywających w rejonie Zatoki Perskiej. Według relacji głowy państwa i komunikatów MSZ, eskalacja konfliktu z Iranem zmusiła polską dyplomację do pracy w trybie kryzysowym. Czy służby konsularne poradzą sobie z ewakuacją turystów?
Prezydent zarzuca rządowi opieszałość w obliczu kryzysu
MSZ informuje o działaniach zespołu kryzysowego i ewakuacjach
Sytuacja 10 tys. Polaków w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Geopolityczne stanowisko Polski i kwestia zaangażowania militarnego
Podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach prezydent Karol Nawrocki ostro skrytykował tempo prac resortu dyplomacji.
„Może to też jest okazja, żeby zaapelować do polskiego rządu, żeby trochę bardziej zabrał się do pracy w pomocy polskim turystom”.
Prezydent podkreślił, że Kancelaria Prezydenta od rana jest zalewana prośbami od zdezorientowanych obywateli przebywających w ZEA. Nawrocki jednoznacznie stwierdził:
„Podejmuję wysiłki w tym kierunku i tego żądam od rządu”.
Przywołał przy tym sytuację z 2023 roku, oceniając ówczesne działania państwa za wzorcowe. Zarzucił ministrowi Sikorskiemu i jego rzecznikowi skupienie na „polityce twitterowej” zamiast na realnej pomocy konsularnej. Według prezydenta obecny moment to dla MSZ kluczowy test efektywności w obliczu realnego zagrożenia bezpieczeństwa Polaków.