NEWS
Zaskakujące sceny :o
Przemysław Wipler pytany o Zondacrypto. Polityk odszedł bez słowa
Na sejmowych korytarzach doszło do wyjątkowo napiętej sytuacji z udziałem posła Konfederacji Przemysława Wiplera i dziennikarki Justyny Dobrosz-Oracz. Reporterka TVP Info zapytała polityka wprost o jego relacje z giełdą Zondacrypto i doniesienia o możliwych rosyjskich powiązaniach firmy. Reakcja polityka była bardzo powściągliwa.
Firma Wiplera przez lata współpracowała z BitBay i Zondacrypto
Nazwisko Przemysława Wiplera od kilku dni regularnie pojawia się w kontekście afery wokół Zondacrypto — największej polskiej giełdy kryptowalut. Według ustaleń medialnych polityk Konfederacji miał przez lata utrzymywać biznesowe relacje z firmą jeszcze z czasów, gdy działała pod nazwą BitBay.
Jak opisała “Gazeta Wyborcza”, firma PR-owa związana z Wiplerem miała odpowiadać za komunikację i strategię medialną giełdy. Chodzi o spółkę Five Rand, która formalnie została zarejestrowana w 2022 roku, ale współpraca środowiska Wiplera z BitBay miała rozpocząć się znacznie wcześniej. Według doniesień ”Wyborczej” już w 2018 r. współpracownik polityka Michał Krzymowski kontaktował się z władzami giełdy w sprawie działań wobec rządu Mateusza Morawieckiego i Komisji Nadzoru Finansowego. Tematem były ostrzeżenia KNF dotyczące rynku kryptowalut oraz sytuacja całej branży.
Media podkreślają również, że Five Rand miało obsługiwać BitBay, a później Zondacrypto praktycznie aż do momentu wejścia Wiplera do Sejmu. Oficjalnie polityk miał zakończyć działalność biznesową w spółce dopiero pod koniec 2023 roku, kiedy objął mandat posła Konfederacji. Według ustaleń Wirtualnych Mediów jako główny wspólnik firmy miał otrzymać około miliona złotych zysku za sam 2023 rok.
Dodatkowe emocje wywołały także informacje ujawnione przez premiera Donalda Tuska. Szef rządu przekazał, że pod koniec 2025 roku — tuż przed głosowaniem nad ustawą dotyczącą rynku kryptowalut — prezes Zondacrypto miał wpłacić 70 tys. euro na fundację Dobry Rząd, której prezesem jest właśnie Przemysław Wipler. Poseł Konfederacji stanowczo zaprzeczył wszelkim sugestiom o nieprawidłowościach i zapowiedział pozew przeciwko premierowi.