NEWS
Hiszpan na operację poleciał do Warszawy z Darią Abramowicz. Iga zdradziła szczegóły
Iga Świątek zdradziła, jak jej trener zerwał Achillesa! Założyli się o 100 euro
Iga Świątek po ciężkim meczu pełnym zwrotów akcji pokonała Caty McNally i jest w 3. rundzie turnieju WTA w Rzymie. Po spotkaniu Polka w strefie wywiadów skomentowała spotkanie. Dużo mówiła też o poważnej kontuzji jej hiszpańskiego trenera Francisco Roiga.
Iga Świątek wygrała pierwszy mecz w Rzymie, ale martwi kontuzja jej trenera.
Hiszpański szkoleniowiec Francisco Roig zerwał Achillesa podczas treningu.
Wszystko przez zakład o 100 euro, w którym Iga odegrała kluczową rolę!
Iga Świątek na otwarcie rywalizacji w turnieju WTA w Rzymie pokonała 6:1, 6:7, 6:3 Caty McNally. Polka w pierwszym secie grała znakomicie, konsekwentnie budując punkty i dominując na korcie. W drugiej partii też długo prowadziła, ale potem nagle się usztywniła i popełniała błędy. Przegrała seta po tie-breaku. W trzecim secie wciąż były nerwy, a warunki były ciężkie, bo zerwał się silny wiatr. Udało się opanować sytuację.
– Na pewno nie był to łatwy pierwszy mecz. Warunki były dość ciężkie. Piłka leciała powoli. Przez to było dużo długich wymian i wielu momentów, w których można było zbudować przewagę na korcie. Byłam bardzo zadowolona z pierwszego seta, ale potem popełniłam trochę błędów. Caty grała naprawdę dobrze w obronie, czułam, że zawsze wracała jedna piłka więcej. Musiałam być cierpliwa. Cieszę się, że pod koniec meczu byłam solidna, atakowałam odpowiednimi piłkami, ale też potrafiłam zachować cierpliwość i zostać w wymianie – skomentowała mecz Iga Świątek. – Na pewno chciałam rozegrać w ostatnim czasie więcej meczów. Czuję, że tego mi brakuje. Chcę grać więcej. W niektórych momentach meczu widać, że jestem trochę zardzewiała, jeśli chodzi o granie punktów. Myślę, że potrzebuję więcej meczów, żeby nabrać pewności w różnych sytuacjach. Cieszę się, że wygrałam dzisiaj, bo daje mi to kolejną szansę – dodała.