NEWS
Sąsiedzi Łatwoganga nie milczą.
Sąsiedzi Łatwoganga o finale rekordowej zbiórki: poruszające słowa i ogromne emocje
Kilkanaście dni temu sąsiedzi Piotra Garkowskiego, znanego jako Łatwogang, na warszawskim Gocławiu znali go jedynie jako „Piotrka z klatki”. Dziś o tym młodym influencerze mówią Polacy, a nawet widzowie z całego świata. Z niewielkiego mieszkania rozpoczął transmisję charytatywną, w ciągu niemal dziewięciu dni zbierając ponad 251 mln zł na pomoc dzieciom z nowotworami pod opieką Fundacji Cancer Fighters. Jego codzienne życie i reakcje mieszkańców opisała „Wirtualna Polska”.
Łatwogang – od „Piotrka z klatki” do internetowego fenomenu
Spektakularny wynik zbiórki zawdzięczamy dziewięciodniowej transmisji internetowej, która ruszyła 17 kwietnia o 20:00 i zakończyła się 26 kwietnia o 21:37. Do akcji zaangażowały się dziesiątki tysięcy widzów oraz znane osoby ze świata internetu i show-biznesu.
Spektakularna zbiórka, która poruszyła całe społeczeństwo
Za kulisami kryło się skromne mieszkanie na trzecim piętrze bloku na warszawskim Gocławiu. Tam przez kilka dni skupiała się uwaga tysięcy ludzi, a pod budynkiem gromadziły się tłumy fanów Łatwoganga.
„Na korytarzu stał tłum, ochroniarze wpuszczali tylko wyznaczone osoby. Było głośno, słychać było okrzyki, ale nikt nie mówił nic negatywnego. To najlepsza rzecz, jaka mogła przydarzyć się temu osiedlu. Jestem dumna, że wszystko zaczęło się właśnie u nas” – mówi Bogusława, sąsiadka influencera.