NEWS
Rekordowa zbiórka Łatwoganga. Światowe media zwracają uwagę na jedno Czytaj więcej:
Zbiórka zainicjowana przez Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego oraz rapera Bedoesa rozpoczęła się w skromnych warunkach – z mieszkania na warszawskiej Pradze. W ciągu dziewięciu dni transmisja na żywo przekształciła się jednak w wydarzenie o globalnym zasięgu.
Chociaż w momencie zakończenia transmisji na liczniku widniało ponad 250 milionów złotych, to łączna kwota zbiórki wciąż rośnie, na tę chwilę to już ponad 282 mln zł, organizatorzy podkreślili, że całość środków zostanie przekazana na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci chore na nowotwory. Wydarzenie stało się absolutnym rekordzistą jako największa charytatywna zbiórka prowadzona w formie transmisji na żywo.
Zaangażowanie internautów miało kluczowe znaczenie dla skali przedsięwzięcia. To właśnie widzowie zdecydowali o długości transmisji – liczba polubień pod jednym z filmów Łatwoganga przełożyła się bezpośrednio na czas trwania streamu (1 polubienie = 1 sekunda), co ostatecznie dało dziewięć dni nieprzerwanej aktywności. Impulsem do rozpoczęcia akcji była piosenka Bedoesa “Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrana wspólnie z Mają Mecan, podopieczną fundacji.
Świat zachwycony polską akcją charytatywną
O wydarzeniu głośno było nie tylko w Polsce. Jak się okazuję szeroko na jego temat rozpisywały się największe redakcje świata, podkreślając jego unikalny charakter i skalę. Dla przykładu dziennik “The Guardian” zwrócił uwagę na kontrast pomiędzy skromnym początkiem a globalnym finałem akcji, w którą zaangażowały się gwiazdy sportu i muzyki. W relacji szczególnie wyróżniono utwór Bedoesa.
Chwilami okrzyk bojowy, a innym razem głęboko wzruszający hołd dla młodych pacjentów, ich rodzin oraz personelu medycznego – pisano w dzienniku.
Sprawę opisała też agencja Reuters, która podkreśliła ciągłość wsparcia darczyńców przez dziewięć dni. W depeszy przytoczono także słowa prezesa Fundacji Cancer Fighters, Marka Kopyścia.
Sięgamy gwiazd, sięgamy kosmosu, aby pomóc tym, którzy najbardziej tego potrzebują – mówił prezes fundacji dla RMF FM.
Z kolei “The Independent” w artykule poświęconym temu niezwykłemu wydarzeniu podkreślił skalę sukcesu, zaznaczając, że wynik ponad trzykrotnie przewyższył wcześniejszy rekord Guinnessa. Media zgodnie wskazywały, że wydarzenie z Polski stało się jednym z najważniejszych przykładów wykorzystania internetu do celów charytatywnych.
O inicjatywie informowały również BBC, “Times of India”, “Tagesspiegel” oraz Euronews, co potwierdza jej globalny rezonans.