NEWS
Niecodzienny widok w Częstochowie. Spojrzeli na pomnik Jana Pawła II i przecierali oczy ze zdumienia Czytaj więcej:
Miał być symbolem dumy i wiary. Tymczasem największy pomnik Papieża Polaka w Polsce stał się areną nocnej akcji streetartowej. Gdy mieszkańcy rano podnieśli wzrok, zobaczyli coś, czego nikt się nie spodziewał.
Z Częstochowy – miasta kojarzonego przede wszystkim z Jasną Górą i pielgrzymkami – znów napłynęły informacje, które wywołały ogólnopolską dyskusję. Tym razem chodzi o największy w Polsce pomnik Jana Pawła II. Monumentalna, blisko 14-metrowa figura, która od lat góruje nad okolicą, została w nocy „uzupełniona” o nietypowy element – opaskę zasłaniającą oczy papieża.
Przechodnie, którzy rankiem mijali pomnik, byli wyraźnie zdezorientowani. Instalacja nie wyglądała na przypadkowy akt wandalizmu. Wręcz przeciwnie – była trójwymiarowa, precyzyjnie dopasowana i starannie wykonana. Wszystko wskazuje na to, że akcję zaplanowano z dużym wyprzedzeniem.
O sprawie jako pierwszy poinformował „Dziennik Zachodni”, określając zdarzenie jako „dewastację”. Jednak w mediach społecznościowych szybko pojawiły się głosy, że to raczej przemyślana ingerencja artystyczna niż zwykłe zniszczenie mienia.
Kim jest tajemnicza grupa „Złowiek”?
Za instalacją odpowiada lokalna grupa streetartowa „Złowiek”. Kolektyw od ponad dekady zaznacza swoją obecność w przestrzeni miejskiej Częstochowy, tworząc trójwymiarowe, często zaskakujące realizacje.
Artyści mają na koncie m.in. głośną instalację „wiszących nóg” na jednym z balkonów, która zakończyła się interwencją straży miejskiej. Ich prace pojawiają się w nieoczywistych zakamarkach miasta i nierzadko wywołują konsternację wśród mieszkańców.
Cechą charakterystyczną grupy jest anonimowość. Twórcy nie ujawniają swoich nazwisk, nie publikują manifestów i nie tłumaczą znaczenia swoich realizacji. W środowisku streetartowym to postawa wręcz klasyczna – dzieło ma mówić samo za siebie. Tym razem anonimowość została symbolicznie przeniesiona na pomnik – zasłonięte oczy papieża dla wielu stały się metaforą milczenia lub niewidzenia.