NEWS
Wyszły na jaw zaskakujące fakty
Sędziowie nie czekali na prezydenta. Leśkiewicz: “Czterech nie wytrzymało ciśnienia”
Wokół Trybunału Konstytucyjnego rozpętała się kolejna burza prawna. Choć prezydent Karol Nawrocki zaprzysiągł już dwoje sędziów, pozostała czwórka postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i złożyła ślubowanie w Sejmie – co Pałac Prezydencki nazywa „kpiną z prawa” i zapowiada twardą odpowiedź przed Trybunałem.
Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, w mocnych słowach skomentował na antenie Wirtualnej Polski wydarzenia z początku kwietnia. Chodzi o decyzję czworga sędziów – Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy i Anny Korwin-Piotrowskiej – którzy zamiast czekać na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, złożyli ślubowanie przed marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
„To, do czego doszło w Sejmie, to zakrawa na kpinę. To jest złamanie prawa na wielu poziomach, ale też przyjętego zwyczaju” – grzmiał Leśkiewicz.
Dodał również, że obecność notariusza podczas tej uroczystości nic nie zmienia w jej statusie prawnym.
„Jeszcze to notariusz potwierdził jakimś swoim podpisem, chociaż to nie ma żadnej mocy prawnej” – przekonywał rzecznik.