NEWS
Takich rewelacji się nie spodziewali 😮
Wiadomo, co dzieje się z Romanowskim. Dziennikarze go „wytropili”, tym ma się dziś zajmować
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zbigniewa Ziobry, który od miesięcy ukrywa się na Węgrzech przed polską prokuraturą, miał odnaleźć nową drogę zawodową. Polityk, na którym ciąży aż 11 prokuratorskich zarzutów, został szefem w instytucie blisko związanym z Viktorem Orbánem – tak podają lokalne media. Sęk w tym, że pod danym adresem nikt o nim nie słyszał.
Tajemniczy instytut pod skrzydłami Orbana
Jak wynika z najnowszych doniesień Faktu i lokalnych mediów, Marcin Romanowski nie próżnuje na emigracji. Polityk stanął na czele nowo utworzonego (w grudniu 2025 roku) Węgiersko-Polskiego Instytutu Wolności. Placówka ta działa w ramach Centrum Praw Podstawowych, potężnego i wpływowego think-tanku, który stanowi intelektualne zaplecze partii Fidesz premiera Viktora Orbána.
Wybór Romanowskiego na to stanowisko nie jest przypadkowy. Instytut, którym kieruje, w swojej misji wprost nawiązuje do „obrony wartości konserwatywnych” i „walki z globalizmem”.