NEWS
“‘To była rzeź!’. Lilla przerywa milczenie o zniknięciu Basi. Mroczne sekrety ‘Sanatorium’ wychodzą na jaw [ZDJĘCIA]” 🔗
“‘To była rzeź!’. Lilla przerywa milczenie o zniknięciu Basi. Mroczne sekrety ‘Sanatorium’ wychodzą na jaw [ZDJĘCIA]”
Barbara z “Sanatorium miłości” odeszła w atmosferze skandalu. Nikt jednak nie zdawał sobie sprawy, że uczestniczka show wcale nie chciała odchodzić. Kilka razy zmieniała decyzję, awanturowała się. To trwało kilka dni!
“Sanatorium miłości” 8 Lilla i Barbara
W “Sanatorium miłości” Barbara ze Szczecina dała się we znaki wszystkim, a najbardziej Lilli z Sosnowca, która zajmowała razem z nią jeden pokój. Już w trzecim odcinku widzowie zobaczyli, że Basia opuszcza program, gdyż grupa nie mogła już dłużej znieść jej zachowania. Okazuje się, że kulisy tego odejścia Basi były o wiele bardziej złożone, a produkcja kilka razy interweniowała i przeprowadzała z Barbarą rozmowy. Na dodatek nie pokazano w programie wielu ekscesów Basi ani awantur, jakie robiła uczestnikom.
“Sanatorium miłości” 8. Lilla nie ma dobrych wspomnień związanych z Basią
Dopiero teraz Lilla z Sosnowca opowiedziała szczegółowo o kulisach odejścia Basi z programu.
“To była bardzo poważna sprawa. Towarzystwo się od nas odcięło, wszyscy zamykali się praktycznie na klucz w swoich pokojach. Gdy nie mieliśmy nagrań, zostawałam z nią sama w czterech ścianach. To była katorga. Dobrze, że umiałam się od niej odseparować. Nie będę tu używać brzydkich słów i ciągle narzekać” – mówi Lilla w rozmowie z VOX FM
Sanatorium miłości” 8. Basia ciągle przeszkadzała
Lilla z “Sanatorium miłości” 8 ujawniła, że produkcja kilka razy rozmawiała z Basią i przywoływano ją do porządku. Jednak te rozmowy nic nie dawały.
“Produkcja z nią rozmawiała, było kilka takich rozmów. Pokazali tylko jedną, a tych ważnych było cztery. Zdarzały się też sytuacje, gdy wyciągali Barbarę z nagrań. Jedna bardzo poważna wynikła, kiedy siedzieliśmy w świetlicy i nagrywaliśmy nasze zwierzenia przy zdjęciach. Musieliśmy całkowicie przerwać nagranie, Barbara została odwołana na bok i jej tłumaczono. Ale cóż, wracała na salę ze zdwojoną siłą. Cokolwiek by nie robiła, wracała jak bumerang, z jeszcze większym powerem. Po czwartym dniu poruszyłam wszystkich, bo już nie wytrzymywałam” – opowiadała.
“Sanatorium miłości” 8. Produkcja rozmawiała z Basią kilka razy
Tylko ostatnią rozmowę z Martą Manowską pokazano na ekranach i to też niecałą.
“Takich spotkań było trzy albo cztery. To nie odbyło się za jednym razem. Produkcja pokazała tylko to, co było najłagodniejsze. W pewnym momencie Barbara powiedziała, że nie wychodzi, bo to jest przedszkole i ona się tu dobrze bawi. W tym ostatnim dniu, który pokazali, wybrali tylko najlepsze ujęcia z Basią”