NEWS
A jednak, Polacy będą kompletnie zaskoczeni 😱
namierzyli Ziobrę w Budapeszcie. Wiadomo, jaki ma teraz plan, wszystko ujawnił
WIADOMOŚCI
FINANSE
POLSKA LOKALNIE
ROZRYWKA
SPORT
PRACA
O NAS
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
Goniec.pl
>
Wiadomości
>
Dziennikarze namierzyli Ziobrę w Budapeszcie. Wiadomo, jaki ma teraz plan, wszystko ujawnił
Michał Troszkiewicz
18.04.2026 08:11
Dziennikarze namierzyli Ziobrę w Budapeszcie. Wiadomo, jaki ma teraz plan, wszystko ujawnił
fot. Wojciech Olkusnik/East News
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech w ramach azylu politycznego w związku z zarzutami, które są mu postawione w Polsce. W rozmowie z TVN24 polityk nie tylko odniósł się do swojej sytuacji, ale też skomentował zmianę władzy w Budapeszcie i możliwe konsekwencje dla swojego statusu.
Ziobro na Węgrzech może mieć kłopoty. Zwycięstwo Magyara zmienia układ gry
Ostra rozmowa z TVN24. Ziobro uderza w rząd i mówi o “batalii”
Co dalej ze Ziobrą? Mocne słowa o sądach i tajemnicze dokumenty
Zbigniew Ziobro znalazł się na Węgrzech po tym, jak sformułowano wobec niego poważne zarzuty w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużywanie stanowiska do działań o charakterze przestępczym. W praktyce oznaczało to realne ryzyko zatrzymania po powrocie do Polski. Sam Ziobro utrzymuje jednak, że jego wyjazd nie był ucieczką, lecz zbiegiem okoliczności – jak twierdzi, przebywał w Budapeszcie na zaplanowanej wcześniej konferencji, gdy dowiedział się o możliwych działaniach prokuratury.
Sytuacja polityczna na Węgrzech uległa jednak zasadniczej zmianie. Po wyborach parlamentarnych zwycięstwo odniosła opozycyjna partia Tisza, a jej lider Peter Magyar zapowiedział nowe podejście do spraw międzynarodowych, w tym możliwą ekstradycję przebywających w kraju polityków PiS. Wśród nich oprócz Ziobry, znajduje się Marcin Romanowski. Magyar publicznie deklarował, że po objęciu władzy może doprowadzić do ich odesłania do Polski.
Sam Ziobro odniósł się do tej sytuacji w sposób wyważony, przynajmniej w warstwie formalnej. Przyznał, że jeśli nowy rząd będzie działał “w ramach prawa, w ramach węgierskiej konstytucji”, nie można mu zarzucić łamania przepisów, choć politycznie ocenia jego zapowiedzi negatywnie. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy nowe władze faktycznie zdecydują się na ekstradycję oraz jak do sprawy podejdą węgierskie sądy. To właśnie tam – jak zapowiada Ziobro – ma rozegrać się najważniejsza batalia prawna